Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Wytwarzanie nitrocelulozy




Cześć.

Wbrew nazwie nitroceluloza nie ma za dużo wspólnego z nitrogliceryną, nie jest aż tak niebezpieczna i trudna do wykonania.

Wbrew pozorom nitroceluloza jest jednym z najprostszych do wykonania materiałów wybuchowych.

Nitroceluloza spala się dużo szybciej i mocniej niż proch strzelniczy. Temperatura jej pobudzenia to TYLKO 195 stopni Celsjusza! Należy na to bacznie uważać, mała nieuwaga i możemy stracić nie tylko palce :/

Po spaleniu praktycznie nie zostawia po sobie śladów. Prawie nie ma dymu, ani popiołu.

UWAGA!
PODCZAS WYTWARZANIA NITROCELULOZY BĘDZIEMY PRACOWAĆ Z KWASAMI!
PODCZAS NITROWANIA CELULOZY WYDOSTAJĄ SIĘ TRUJĄCE OPARY, KTÓRE MOGĄ SPOWODOWAĆ NAWET ŚMIERĆ!
PRACUJ W OTWARTYM TERENIE, LUB Z DOBRYM WYCIĄGIEM!
PRACUJ W OKULARACH OCHRONNYCH I KOMBINEZONIE ZABEZPIECZAJĄCYM!


No więc zaczynamy. Oto co nam będzie potrzebne:
- okulary ochronne, rękawice, kombinezon, etc.
- wiadro wypełnine wodą z lodem (ewentualnie miska, czy inne naczynie)
- szklana zlewka (ewentualnie szklanka, ale nie polecam)
- bagietka szklana (praktycznie konieczna)
- termometr dokładny, laboratoryjny
- wata bawełniana (100% bawełna, NIE MOŻE być inna!)
- stężony kwas azotowy HNO3 (ok. 65%)
- stężony kwas siarkowy H2SO4 (ok. 98%)


Zabieramy się do produkowania nitrocelulozy.

Watę bawełnianą polecam kupić w aptece, poproś o 100% watę bawełnianą. Może być jakiś inny materiał, ale musi być stuprocentową bawełną, np. takie waciki, czy coś. Jeśli nie będzie to czysta bawełna, to nawet nie masz co zaczynać całego procesu.

Aby upewnić się, że bawełna jest "czysta", możesz wrzucić jej kawałek do amoniaku. Jeśli nie zajdzie żadna reakcja, to jest dobrze. Jeśli coś się będzie działo, szukaj innego materiału.

Jeśli nie masz amoniaku, to podpal watę, jeśli poczujesz zapach palonego papieru (celuloza), to wata powinna być oki.

Jeśli już masz wszystko przygotowane, zabieramy się do prawdziwej zabawy.

PAMIĘTAJ!
ZACHOWAJ SZCZEGÓLNĄ OSTROŻNOŚĆ NA KAŻDYM ETAPIE PRODUKCJI!


Zlewkę ustaw w wiaderku, czy jakimś pojemniku z zimną wodą z lodem. Następnie wlej do niej 25 ml kwasu azotowego i 40 ml kwasu siarkowego. Zachowaj szczególną uwagę na proporcje i dokładne odmierzenie obu kwasów.

Za pomocą termometru sprawdzaj temperaturę mieszanki (uważaj jednak na palce, to są kwasy). MUSI być mniejsza niż 20 stopni Celsjuszam jest to konieczne, by bawełna dobrze się znitrowała!

PAMIĘTAJ! Nie wdychaj oparów, najlepiej, gdybyś miał jakąś maseczkę na usta i nos, trochę to lamerskie, ale chociaż bezpieczne.

Teraz na dokładnej wadze odmierz 2g waty bawełnianej i wrzuć do zlewki z kwasami.

Przez kilka minut (2-3 minuty) intensywnie mieszaj wszystko szklaną bagietką. Co jakiś czas badaj też temperaturę. Jeśli będzie za wysoka, całe doświadczenie nie będzie miało sensu, bo nic nie wyjdzie. Pamiętaj - temperatura mniejsza niż 20 stopni Celsjusza to podstawa.

Po zaprzestaniu mieszania, poczekaj jeszcze piętnaście minut (15 min) i wyjmij ostrożnie watę z roztworu. Wypłucz ją DOKŁADNIE w DUŻEJ ilości bieżącej wody.

Resztki kwasu usuń przez chwilową kąpiel waty w 3% roztworze sody (Na2CO3). Tylko nie przesadź z tą kąpielą. MA ona trwać chwilkę. Ponownie DOKŁADNIE wypłucz watę w DUŻEJ ilości bieżącej wody.

Teraz nadeszła chwila prawdy, dla nowej nitrocelulozy ;P

Weź troszkę waty i dodaj do niej acetonu. Jeśli powstała galareta, bez żadnych części, które się nie rozpuściły, to wszystko zrobiłeś w porządku, jeśli nie, to celuloza nie została dokładnie znitrowana. Chociaż powinna się spalać, zawsze możesz OSTROŻNIE spróbować ją podpalić.

Pamiętaj, nitroceluloza wybucha silniej niż proch, ale tylko wtedym gdy jest zbita i ściśnięta w zamkniętym pojemniku, tak samo jak proch. Na wolnej przestrzeni poprostu szybko (bardzo szybko) się spala.

Pamiętaj także, że nitroceluloza zapala się już przy 195 stopniach Celsjusza, co pozwala na zapalenie jej zapałką (nie polecam ze względu na bliską odległość palców).

To w zasadzie wszystko, uważaj na siebie, baw się, ale nie zmarnuj sobie życia. Bez kilku kończyn naprawdę jest ciężko.