Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Eksperymenty z mikrofalówką



Witam.

Niewielu zwykłych zjadaczy chleba wie jak działa mikrofalówka. W zasadzie nie jest to potrzebne, ale powinniśmy wiedzieć, czego do niej nie wkładać. Jeśli chcesz się dowiedzieć, co ciekawego możesz zrobić przy pomocy swojej mikrofalówki, to czytaj dalej.


DOŚWIADCZENIE 1:

Nasze pierwsze doświadczenie. Przy wszystkich zachowaj szczególną ostrożność.

Weź dwie czekolady ;P możesz je zjeść jak chcesz, ale nam potrzebne jest tylko pazłotko. Możesz też skorzystać z folii aluminiowej, którą znajdziesz u mamy w kuchni ;]

Ulep z niej dwie, średniej wielkości kulki. Następie nadziej każdą z jednej strony wykałaczki, ewentualnie zapałki bez siarki.

Włóż to "coś" do mikrofalówki i ustaw czas na NIE WIĘCEJ jak 10 sekund.

Po chwili zobaczysz ciekawe widowisko. Pomiędzy kuleczkami będą przeskakiwać iskry i będą świecić dość intensywnie.

Po wyłączeniu mikrofalówki zobaczysz, że kuleczki są nieco nadpalone, ale ciekawie wyglądało, nie?

Jeśli czytałeś kiedyś instrukcję obsługi mikrofalówki, to dowiesz się, że nie należy do niej wkłądać rzeczy metalowych, czy naczyć z metalowym grawerem. Właśnie sprawdziliśmy dlaczego ;]


DOŚWIADCZENIE 2:

Będziemy potrzebować zapałek oraz dość dużęgo słoika, bo około 1l.

Ustaw w mikrofalówce słoik tak, aby znajdował się możliwie pośrodku, ale, żeby dostawało się pod niego powietrze, żeby była jakaś przerwa.

Szyko zapal zapałkę i włóż ją do słoika, połóż na talerzu (po to było powietrze, żeby zapałka nie zgasła). Szybko zamknij mikrofalówkę i ją włącz na parę sekund.

Po chwili słoik wypełni jaskrawo świecąca plazma, podniesie się do góry słoika i po chwili zgaśnie.

Ciekawy efekt wizualny, prawda?


DOŚWIADCZENIE 3:

Użyjemy winogrona i słoika z poprzedniego doświadczenia.

Nasze winogrono należy odpowiednio przygotować.

Bierzemy je w palce i ostrym nożykiem delikatnie przecinamy je pionowo.

Jedną połówkę ponownie bierzemy i nie do końca przecinamy poprzecznie, tak, aby obie ćwiartki trzymały się na skórce, jak na zawiasie.

Ustawiamy je oboma "czubkami" do ziemi, jeśli jest równo wycięte, to powinno nam równo ustać.

Wkłądamy do mikrofalówki, przykrywamy słoikiem i włączamy mikrofalówkę.

Efekt powinien być bardzo podobny, do tego doświadczenia wyżej.